myownblog







Księga gości

O mnie
JA
Me imię: Weronika...
Miasto:Zielona Góra
Urodziny:5czerwca
Imieniny:13stycznia
Wady i zalety:Do oceny własnej

TAK
coś, herbata, spokój, sok pomarańczowy, papier, kawa, wino, znajomi, komórka, czarny, zielony i czerwony kolor, pomoc, srebrna biżuteria, gitara, odwaga, czerwona róża, cmentarz, wiersz, wspomnienia, fotografie, gg, deptak, spodnie, kadzidła, świeczki, szkło, północ

NIE
nic, beznadzieja, nuda, monotonia, sok jabłkowy, nakazy, zakazy, rasizm, pamiątki, urodziny, skype, fizyka, zima, wódka, brak pieniędzy, regały w markecie, pośpiech, plastik, mango, torty z bitą śmietaną, chamstwo, tłum, biała nitka, odchudzanie, upał, ograniczenia


Linki
Znajomi
Asia
Ewunia N.
Mergia
Asia o.
Inova-galeria
Mamusia

Bywam
Szczęście jest blisko
Smutek Serca Dziecka
Żona Go Opierniczyła
Anorektyczki

Powered by
www.eBlog.pl


Archiwum
2010
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2009
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2008
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2007
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2006
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2005
Grudzień




†††
Design by
Chilli
Picture by
lryiu
All rights reserved


• godz: 22:33 data: 2006.09.23

.........................[47].........................
Chyba juz umiem właściwie podejść do problemów... A to bardzo ważne... Jestem z siebie dumna... Uczę się, jak każdy...

Właściwie chyba nawet jestem szczęśliwa...

Brakuje mi jednak dzisiaj kilku osób...

Przeraszam za niewyczerpujące notki, ale często jak jest się szczęśliwym, trudniej coś napisać, niż gdy jest odwrotnie...

Komentuj(1)

• godz: 22:46 data: 2006.09.18

.........................[46].........................
Mam dziwne uczucie, że coś mi ucieka...
Coś ważnego...

Komentuj(4)

• godz: 18:40 data: 2006.09.16

.........................[45].........................
Ostatnio doszłyśmy do wniosku, że wśród wielu łamanych przez ludzi praw czałowieka znajduje się między innymi prawo do śmierci. Mamy do tego prawo, a tak mało osób tego przestrzega... Przecież ilu niedoszłych samobójców zostało odratowanych? Potem na taką osobę po takim przeżyciu wszyscy krzywo patrzą lub (bardzo często) zamykają w białym pokoju bez klamek i okien... A przecież on sam nie jest niebezpieczny dla otoczenia... I czy nie lepiej umrzec? Dlaczego ludzie odbierają prawo do tego? Dlaczego są tak mało tolerancyjni? Czy to, że komuś życie poszło tak bardzo złą i nie dobrą drogą, że było mu źle, a on nie chciał więcej tego nieszczęścia oznacza, że jest psychiczny? A przecież mamy prawo do śmierci... Każdej... Jaka by ona nie była. Taka, czy inna - nie ważne... Śmierć.

Ostatnio na moje pytanie pt:"Czy jakbym miała depresję i chciała się zabić, czy nie mogłabym pójść do jakiegoś terapeuty, czy coś?" otrzymałam odpowiedź:"Jeszcze raz coś takiego powiesz, a ci wpierniczę"... Hmm... Pocieszające...

Bo tak zwani "zwykli, normalni ludzie" często poprostu boją się śmierci... I dlatego nie chcą o tym rozmawiać, przyjąć tego do wiadomości... Ale czy to śmierci się boją? A może tego, co będzie po niej? Czy będzie? A może reakcji na nią innych ludzi? Przecież oni sami tego nie wiedzą... Ale tak naprawdę... Myśląc logicznie... Czego można się bać? Uważam, że bardziej uzasadniona jest wręcz ciekawość, tego co dalej... Samobójcy są niezrozumiani... Szkoda...

Czuję się szczęśliwa... Nie jest mi źle i niedobrze... Jest nie waham się powiedzieć prawie genialnie... Są oczywiście problemy... Jak u każdego i zawsze, ale chyba uczę się dystansu do nich i spojrzenia na nie z góry... Potrafię przestać o nich myśleć, oderwać się od nich i jest mi z tym bardzo dobrze...

Dziękuję mojej... rodzinie:) mamie, tacie, wujkowi:) Bardzo Wam dziękuję:)

Komentuj(3)

• godz: 20:57 data: 2006.09.12

.........................[44].........................
Idąc ulicami
spotykam swoich braci
Rozsianych po całej ziemi,
walczących kwiatów dzieci

Walczymy o pokój na ziemi
Bez bomb, karabinów i czołgów
Wypuścimy z rąk białe gołębie
Niech głoszą światu pokój

Mówił mi pewien starzec
że widział w Hiroszimie
widział umierającą
szesnastoletnią dziewczynę

Walczymy o pokój na ziemi
Bez bomb, karabinów i czołgów
Wypuścimy z rąk białe gołębie
Niech głoszą światu pokój

Widziałem we śnie ptaka
lecącego błękitem nieba
W dziobie chorągiew niebieska
więcej tych ptaków nam trzeba

(Dzieci kwiaty)

Dlaczego ta piosenka? Chyba między innymi dlatego, że mam z nią związanych parę miłych wspomnień... A z resztą... Przecież świat jest tak przepełniony przemocą... "Wszyscy walczą o pokój, aż leje się krew"...

Do Ciebie: Co byś zrobiła, pomyślała, czy poczuła, gdyby mnie z dnia na dzień zabrakło? Właśnie Ty?

Komentuj(3)

• godz: 09:17 data: 2006.09.2

.........................[43].........................
kolorowe balony
setki ludzi
prażone orzechy
niepotrzebne starocie
wypełniony deptak
wata cukrowa
wesołe miasteczko
wszechobecne badziewie
afrykańskie wyroby
pyszne wino
coś dla mnie
i dla ciebie
dla wszystkich po trochu
i dla wszystkich coś

Zaczyna się winobranie... Dni naszego kochanego miasta... Wieloletnia tradycja... W tym roku 2-10września:) Te dni mają własną duszę i atmosferę... Uwielbiam je... Zapraszam do Zielonej Góry osoby z wszystkich zakątków Polski... Poczujcie ten klimat, naprawdę warto!

Komentuj(4)